Ściana pełna słońca
Na polskich dużych budowach nie widać już szklanych kafli, niegdyś popularnego u nas materiału wykończeniowego do przeszkleń klatek schodowych, basenów kąpielowych i połaci dachowych w fabrykach. Przed latu były to dość toporne wyroby, zrobione z mętnego szkła, nieregularne i trudne do montowania. Chętnie były za to wykorzystywane jako popielniczki, ciężkie, pojemne i łatwe do czyszczenia.
Dziś w wielu spółdzielniach mieszkaniowych rozbiera się ściany zrobione w starym systemie luksferów (taką miały nazwę). Z jednej przyczyny - łatwo ucieka zimą przez nie ciepło. Po remoncie klatka schodowa zyskuje wprawdzie szczelność, ale często jest na niej trochę ciemniej, jako że w miejsce części szklanych połaci wstawiono cegły.
Szklany pustak tylko w budynkach wielorodzinnych stracił powodzenie. Przeżywa za to renesans w budownictwie jednorodzinnym. Stare szklane cegły odeszły bowiem w zapomnienie, zastąpione nowymi, o różnych kształtach, kolorach, wielkości i przeznaczeniu. Już nie tylko stosuje się je tam, gdzie gdzie dostęp światła jest konieczny, a okno niekoniecznie pożądane, ale także tam, gdzie zamiast tradycyjnej cegły dziurawki (ściany działowe) szklane tafle pełnią funkcje ozdobne.
Znalazły zastosowanie także jako materiał do podświetlanej od dołu podłogi, blatów barów i stołów, a nawet schodów. Wszystko za sprawą nowoczesnych konstrukcji i nowych systemów łączeń. W ofercie znajdują się bowiem zarówno luksfery, które są jednostronne, dwustronne, przezroczyste i matowe, przepuszczające ciepło i nie przepuszczające oraz ażurowe. Montowane w tradycyjny sposób za pomocą zaprawy murarskiej i zbrojenia, a także w profilach aluminiowych (niemiecki system Stecfix), za pomocą śrub i zaczepów (system Wallkit) czy specjalnie wzmocnionych do montażu w posadzkach, na schodach i w stropach (system Multiplo).
Kształty też nie są już standardowe, jak dawniej. Prostokątne, romboidalne, okrągłe, narożne i połówkowe. Puste i pełne w środku, białe i kolorowe. Bez wzorów i ze wzorami. Nazw i firm producentów jest dużo, choć oferta na rynku szczecińskim jest trochę uboga.
Architekci twierdzą, że nowy pustak daje wiele możliwości zastosowania go w małych mieszkaniach z poprzednich epok, gdy kochano ślepe kuchnie i łazienki. Nowe luksfery, kolorowe i dostępne w bogatej gamie kształtów mają tę zaletę, że przepuszczają światło, nie tworzą okna i są na tyle trwałe, że można z nich wznosić ściany. Ciemne mieszkania stają się bardziej jasne, przestrzenne i ciepłe. Nowoczesny luksfer ma jeszcze jedną zaletę - można z niego tworzyć ściany półkoliste, co przy zastosowaniu dawnych szklanych cegieł było nie do osiągnięcia.
Luksfery nadają się też do ogrodów. Szczególnie te ażurowe, w których można sadzić rośliny i tworzyć z nich piękne kompozycje przestrzenne. Przy odpowiednim zaprojektowaniu kształtu, obsadzenia go różnymi roślinami i dobraniu ciekawych kolorów luksferów, uzyskuje się kompozycję, która pod wpływem światła żyje. Ogród zyskuje wówczas dodatkowy, niestandardowy efekt.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|